Nie miałem pojęcia, że w tym roku wybieramy europosłów. Zupełnie mnie to nie interesowało. Nie miałem w planach głosować.
I tak żyłem sobie w błogiej euro-nieświadomości aż do chwili, w której z ekranu telewizora wyskoczyli na mnie "Kolesie" (to spot wyborczy PIS, w chwili publikacji tego tekstu, był dostępny w serwisie YouTube: bezpośredni link).
Wtedy doznałem iluminacji. Wewnętrzny głos podpowiedział: Mordo ty moja! Zrób porządek i wyślij Kaczki tam gdzie ich miejsce - do kurnika! I tak też zrobię. Mimo tego, że PO nie jest moją wymarzoną reprezentacją to mają mój głos. Za zdrowie posła Palikota też wychylę kieliszek żołądkowej.
Przy tej też okazji, skoro zostałem już politycznie zaktywizowany, zareklamuję tu bardzo ciekawą, moim zdaniem, inicjatywę Stowarzyszenia Polska Młodych – głosowanie przez Internet. Wszystko na ten temat znajdziecie na stronie: www.e-glosowanie.org.
-----
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz