"35 osób zginęło, a 542 zostały ranne w wypadkach drogowych, do których doszło w święta wielkanocne, od piątku - poinformował rzecznik komendanta głównego policji, podinsp. Mariusz Sokołowski" (źródło PAP, wp.pl).
I co? Prezydent nie ogłosił żałoby narodowej a Premier nie pojechał na miejsce zdarzeń. Media nie poświęciły tym ofiarom swojego cennego czasu antenowego. Specjalny zespół składający się z czterech prokuratorów Prokuratury Okręgowej i policjantów z Komend Wojewódzkich nie został powołany aby wyjaśnić okoliczności tych tragedii. Prezes Najwyższej Izby Kontroli nie zlecił żadnych kontroli. Nikt z poszkodowanych w wypadkach nie otrzyma ekstra zapomogi...
Cóż, najwyraźniej mieli pecha być uczestnikami tragedii drogowej a nie nagłośnionego w mediach pożaru...
-----
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz